Cami Gacha

Co zrobić gdy "przyjaciółka" się na mnie obraża i chodzi z innymi?

Moja "BFF" ma różne humory. Tu mnie lubi tam już nie. Dzisiaj przed lekcjami taekwondo (sztuka walki, u Mn w ramach lekcji"spytała się mnie czy ćwiczymy Razem. Powiedziałam że tak. Potem na lekcji chciałam się upewnić czy ćwiczymy Razem, no o wiecie czesto zmienia zdanie. Powiedziała niby pół żartem niby pół serio "nie Ja ćwiczę z Anią" a ja przyzwyczajona do jej żartów, mówię do Ani "ona żartuje" A BFF na To "nie. Ania ćwiczymy Razem?" a ja smutnym głosem "a ok.." na to bff "nie no żartuje, z tb" no i super. Potem cwiczyla z inną i poszła do niej i 3 innych koleżanek. Śmiała się i gadała. Chciała żebym była zazdrosna. Ja większość lekcji byłam z Anią. I cwiczylam też. Potem jest przerwa jesteśmy na dużej sali od wf. BFF mówi "dobra idę z tąd" bo niby hałas "niech nikt za mną nie idzje" a ja niesmialo "a ja Mogę?.." "nie" "czemu?" "bo tak". Potem 2 z tych jej 4 dziewczyn idą do niej. Żadnego problemu nie ma ze ONE przyszły. Gadają i wyglądają jakby mn obgadywaly i jakbym coś niby zrobiła tej "biednej przyjaciółce.." ja do nich krzyczę "ach, to one mogą a ja nie?!" bez odpowiedzi. Mówię do Ani "idziemy do szatni? "ok". W szatni były 2 inne z tych 4 jej dziewczyn. Zapytałam sie ich czy wiedzą oco chodzi mojej bff. Powiedziały że nie wiedzą, ale jedna z nich mi powiedziała że moja BFF pytała się jej czy znią ćwiczy. Na pytanie czemu nie ćwiczy ze mną bff odpowiedziała "bo nie chce". Było mi okropnie przykro i byłam przybita.w dodatku jestem okropnie wrażliwa. Więc się popłakałam. Co ja jej do cholery zrobiłam?! A one mnie pocieszaly, stwierdziły, że zawsze mogę na nie liczyć, i że moja BFF jest głupia i okropna. Bardzo byłam wzruszona. To są prawdziwe przyjaciółki! Zaprosił mnie do go jumpa i escaperooma z nimi. Później spytałam się 2 kolejnych z tej jej 4ki czy wiedzą o co chodzi. Też nie wiedziały. Przyszlam do domu i się popłakałam. Trudno mi jest w takich chwilach bo emocjonalnie je przeżywam. Nie potrafię poprostu tego zignorować. Co robić? Odp typu "znajdź inną" chyba na wiele mi się nie zdadzą bo tak łatwo nie potrafię odejść. W dodatku nasza klasa już jest podzielona. Granie typu "nie zależy mi na tobie" też mi łatwo nie przychodzi. Pewnie i tak jen wybacze. Jak zawsze. Ona ma chyba trochę problemy w domu.. Ale wyżywa się na mnie. Jakieś rady? Chcę żeby żałowała tego. I znowu chciała sie ze mną przyjaźnic. Bo ona będzie jutro typu "o hej co tam u cb?" proszę pomóżcie!

0 ocen | na tak 0%

Odpowiedzi
Leandaer

walić ją znajdź sobie kogoś nowego i do przodu

Natalia0111

Moja BFF też tak czasami ma ostatnio obraziła się o to że nie dałam jej gumki do mazania walić ją znajdź sobie fajniejszą

Wiktoria0000

Boze ja mam taką samą idiotke jak ta "Ania". Wal ją, rób to, co ona, miej ją gdzieś, pyskuj do niej, i jak ona Ciebie Zapyta "ćwiczymy razem?", to ty odpowiedz "nie.", a jak ona się spyta "czemu?", to ty powiedz jej "bo nie." I idź z kimś innym ćwiczyć lub sama. Ale radzę Ci, nie koleguj się z nią, chyba, że chcesz stać się mocniejszym pośmiewiskiem w klasie. Bo ja mam tą samą Pinde. Poprostu udawaj, że jej nie widzisz. Bądź sobą, nie reaguje na to, co ona mówi :)

Maciek8888

Szczerze nie przeczytałem ale możesz jej kopa zaj*bać

Uważasz, że ktoś się myli?

lub